biznes - masaz tajski - wszystko co wiesz lub chcialbys wiedziec -
 
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać nowe tematy, komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj się aby dodawać wypowiedzi.
osobniktreść posta
jakie sanatorium wybrac i na jakie schorzenia medyczne? kurs masaz tajski warszawa 15 stycznia 2009
Nie musisz mieć skierowania do sanatorium, by korzystać z zabiegów leczniczych w uzdrowisku. Ale wtedy sam za nie zapłacisz. Podajemy cenniki zabiegów i podpowiadamy, które z nich będą dla ciebie najlepsze. Wyjaśniamy, w jakim regionie kraju najlepiej się leczyć i jakie uzdrowisko wybrać.

Górskie wędrówki

Uzdrowisko to miejscowość mająca klimat i warunki środowiskowe o właściwościach leczniczych. Ze względu na położenie rozróżnia się:

– nizinne (do 200 m n.p.m.),

– podgórskie (do 400 m n.p.m.),

– górskie (400-800 m n.p.m.),

– wysokogórskie (położone powyżej 800 m n.p.m.).

O tym, które najlepiej wpłynie na poprawę zdrowia, decydują lekarze kierujący do sanatoriów. Jeśli sami decydujemy się jechać do uzdrowiska, wybierzmy najkorzystniejszy dla nas klimat.

W Polsce nie ma wprawdzie aż tak wysokich gór, by groziła nam przypadłość alpinistów – choroba wysokościowa, ale wielu z nas może źle się poczuć po wejściu nawet na Kasprowy Wierch. Lekarze przyjęli, że choroba wysokościowa występuje od 2500 m n.p.m. Niektórzy jednak mają obniżony poziom aklimatyzacji, czyli wysokości, poniżej której nie ma objawów: pulsującego bólu głowy, nudności, uczucia ciężaru w klatce piersiowej. Rada jest jedna – jak najszybciej zejdź niżej.

Powodem choroby górskiej jest brak wystarczającej ilości tlenu w powietrzu. Im wyżej, tym jest go mniej. Zdrowy organizm stopniowo dostosowuje się do tej zmiany, produkując więcej czerwonych ciałek krwi. Ale ta zmiana wymaga czasu.

Mniejsza ilość tlenu w powietrzu może przede wszystkim zaszkodzić tym, których krew jest zbyt gęsta. Dlatego osoby z problemami hematologicznymi powinny unikać wędrówek po górach. Ostrzegani przed nimi są też m.in. cierpiący na nadciśnienie tętnicze, choroby układu krążenia, dławicę piersiową – więcej w ramce.

Dla wszystkich, którzy mogą chodzić po górach, mamy kilka rad. Aby przystosować się do zmian wysokości, trzeba przede wszystkim iść powoli, a gdy tylko zaczyna brakować tchu – odpocząć. Stanąć i zrobić 12 głębokich wdechów.

Trzeba też pić dużo wody, około 1,5 l dziennie, bo powietrze górskie jest suche i przyspiesza odwodnienie. Alkohol jest zabroniony. Dbajmy też o zapas energii. Nie głodujmy. Wskazane są częste przekąski bogate głównie w węglowodany, np. tabliczka gorzkiej czekolady.

Morska bryza

Wiatry wiejące od morza przynoszą czyste powietrze, bogate w jod. Najwięcej tego pierwiastka jest wczesną wiosną i późną jesienią, bo wtedy wieją najsilniejsze wiatry.

– Jod reguluje przemianę materii, korzystnie wpływa na pracę tarczycy, a ta z kolei kontroluje fizyczny i psychiczny rozwój organizmu, m.in. pracę układu krwionośnego i mięśni – mówi dr kardiolog Teresa Świderska-Błońska.

Od jodu zależy też praca układu nerwowego. Nad morzem jesteśmy zrelaksowani, spokojniejsi, bardziej błyskotliwi. Jod zwiększa zdolność koncentracji i sprawność myślenia.

Dzienne zapotrzebowanie na jod to dla dorosłego człowieka 200 mg. Polacy tylko 1/3 tej dawki czerpią z jedzenia. Dlatego też w 1996 r. postanowiono jodować sól kuchenną. Ale trzeba uważać, bo za duże jej dawki to ryzyko nadciśnienia tętniczego. Lepiej uzupełniać niedobory, pijąc wody mineralne z dodatkiem tego pierwiastka lub wdychając morskie powietrze.

Lekarze wysyłają nad morze nie tylko pacjentów z niedoczynnością tarczycy, ale też alergików i osoby otyłe. Morskie powietrze jest przefiltrowane (wolne np. od pyłków roślinnych). Gdy tarczyca sprawnie pracuje, organizm czerpie więcej energii z pożywienia i tłuszcz nie odkłada się na biodrach.

Wakacje nad morzem to też lek dla dzieci, bo wapń, który jest jednym ze składników wody morskiej, przez naskórek przedostaje się do krwiobiegu i potem wzmacnia kości. Tą samą drogą dociera do nas magnez i potas, które poprawiają pracę serca, obniżają ciśnienie.

Dobrodziejstwo drzew

Klimat nizinny należy do łagodnych i jest bezpieczny dla wszystkich. Ciśnienie nie waha się tak bardzo, jak w górach i nie jest tak wysokie, jak nad morzem. Zaletą nizinnych uzdrowisk jest duża ilość drzew. Wchłaniają one ogromne ilości pyłów i toksyn, neutralizują negatywne promieniowanie ziemskie. Dlatego nawet krótki spacer po lesie poprawia kondycję zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Sylwoterapia, czyli leczenie wykorzystujące energię drzew, jest jedną z najsympatyczniejszych metod medycyny naturalnej. Nie trzeba niczego kupować, pić, połykać. Wystarczy usiąść pod sosną czy dębem, a krążące w nich soki i olejki eteryczne dodadzą nam siły.

Każde drzewo emanuje trochę inną energią, dlatego istnieje podział na lekarskie specjalności.

* Iglaste. To psychoterapeuci: łagodzą skutki stresu, uspokajają nerwy, dodają optymizmu. Sosna, której olejki eteryczne zawierają substancje bakteriobójcze, pomaga też zwalczyć przeziębienie. Jodła łagodzi stany zapalne, poprawia pracę układu pokarmowego i krążenie krwi. Świerk leczy reumatyzm.

* Liściaste. Wiele z nich pobudza krążenie i łagodzi napięcia mięśni, jonizując powietrze. Wdychając ich zapach, wzmacniamy pracę serca, a przez to całego organizmu. Brzoza jest jednym z najlepszych kardiologów, dermatologów i ginekologów. Jej zapach łagodzi dolegliwości kobiece i przyspiesza gojenie ran i oparzeń, a sok wygładza skórę. Wiśnia to ***** uolog – odblokowuje zahamowania ***** ualne. Jarzębina usprawnia pracę serca, przeciwdziała miażdżycy, łagodzi schorzenia wątroby, dróg moczowych, pęcherzyka żółciowego. Dąb dodaje energii, poprawia krążenie i koncentrację.

Lecznicze wody

Do wielu zabiegów w uzdrowiskach wykorzystuje się podziemne wody lecznicze. Zawierają co najmniej 1000 mg składników mineralnych w litrze. Wykorzystuje się je do zabiegów balneologicznych, zwłaszcza kąpieli leczniczych, inhalacji, płukań, kuracji pitnej.

Systematyczne i prawidłowo dawkowane działają na przewód pokarmowy, uzupełniają niedobory mikro- i makroelementów. W Polsce są bogate złoża leczniczych wód. Najczęściej spotykane to:

* Chlorkowo-sodowe. Uzupełniają ubytki soli, wpływają dobrze na samopoczucie i wydolność organizmu. Leczą przewlekłe i zwyrodnieniowe choroby reumatyczne, zapalenie stawów, zmniejszają pobudliwości nerwów czuciowych, zwiększają ukrwienie skóry, regulują krążenie.

* Wodorowęglanowe. Zobojętniają kwasowość żołądka, hamują stany zapalne, obniżają poziom cukru, kwasu moczowego. Wskazane przy: chronicznym schorzeniu wrzodowym żołądka i górnych odcinków jelita, cukrzycy, infekcji dróg moczowych, zakłóceniach w przemianie materii, profilaktyce kamicy moczanowej, szczawiowej i w stanach pooperacyjnych.

* Siarczkowo-siarkowodorowe. Regulują metabolizm skóry, rozmiękczają i przebudowują naskórek. Wskazania: choroby chrząstki stawowej, zmiany zwyrodnieniowe, nerwobóle, niedowład kończyn, choroby narządu rodnego, stany pourazowe, pooperacyjne narządów ruchu.

* Radoczynne. Powodują sześciokrotny wzrost przepływu krwi, zapobiegają stanom skurczowym tętnic. Zmniejszają też bóle i obrzęki stawów, zwiększają siłę i masę mięśni, poprawiają zakres ruchu w stawach, gibkość kręgosłupa. U osób z chorobą wieńcową obniżają ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, u cukrzyków – poziom glukozy we krwi.

* Termalne. To wody podziemne o temperaturze przekraczającej średnią roczną temperaturę w okolicy. Korzystanie z kąpieli w nich zaleca się głównie narażonym na stres (koją). Wskazane przy chorobach: narządów ruchu, reumatycznych, układów krążenia i oddechowego, kobiecych, skóry.

Kuracja z bagna

Popularne są zabiegi oparte na torfie z roślin bagiennych, brunatnej borowinie. W ponad 90 proc. składa się ze składników organicznych, które mają właściwości lecznicze. Są to przede wszystkim kwasy, chroniące nas przed chorobami wirusowymi oraz sole mineralne, makro i mikroelementy (siarczany magnezu i potasu, związki glinu, żelaza i wapnia, sód, krzem) stymulujące pracę organizmu.

Torfowe zabiegi wspomagają leczenie: urazów mięśni i stawów (łagodzą ból, zmniejszają obrzęk wywołany powstawaniem stanów zapalnych, działają rozgrzewająco), chorób dziąseł, błony śluzowej jamy ustnej, stany zapalne dróg rodnych, owrzodzenia podudzi spowodowane niewydolnością żylną kończyn, cellulit.

Promień laserowy

Laser może działać przeciwbólowo, przeciwzapalnie oraz stymulująco na organizm. Oczywiście są też specjalne, którymi przeprowadza się skomplikowane zabiegi chirurgiczne, jak operacja oka, czy usuwanie tkanek nowotworowych, ale w światłolecznictwie wykorzystuje się przede wszystkim lasery biostymulacyjne, czyli pobudzające nasz organizm do walki z chorobą.

Grota solna

Wyłożona jest cegłami z soli pochodzącej z trzech mórz: Martwego, Czerwonego i Czarnego. Z sufitu zwisają sople, kryształki soli pokrywają podłogę. Specjalny system podgrzewania i przedmuchiwania sprawia, że sól paruje, a przechodząc przez słone ściany uwalnia z nich mnóstwo cennych mikroelementów i minerałów. Panuje tam stała wilgotność powietrza (45-55 proc.) i temperatura (18-23 st. C). Dzięki temu pogłębia się oddech, wzmacnia odporność, uspokajają nerwy i poprawia stan skóry.

Seanse trwają 45 minut. Można siedzieć na krzesełku, położyć się na leżaku i słuchać muzyki (szum morza, deszcz, śpiew ptaków), która pomaga się zrelaksować. W grocie są też zestawy do koloroterapii. W zależności od zaleceń zdrowotnych, włączane są ciepłe barwy (żółty, pomarańczowy i czerwony), które pobudzają, dodają energii lub zimne (fiolet, niebieski, indygo), uspokajające zmysły i łagodzące nastrój.

Leczenie zimnem

W kriokomorze jest temperatura minus 100 do 160 st. C. Pacjenci są w niej średnio od pół minuty do trzech i nie zamarzają. Dlaczego? Bo w środku jest bardzo niska wilgotność powietrza.

Efekty pobytu odczuwamy przez 6-8 godzin. Poprawia się nastrój, zanika uczucie zmęczenia, wzrasta siła mięśni, a obrzęki zmniejszają się. Krioterapię można stosować m.in. w takich przypadkach jak: zapalenia stawów, zmiany zapalne stawów o podłożu metabolicznym – dna moczanowa, przewlekłe zapalenie kręgosłupa szyjnego, zespół bolesnego barku, zapalenie okołostawowe ścięgien, torebki stawowej i mięśni, naderwanie ścięgien i mięśni, zwalczanie przewlekłego i patologicznego bólu (metoda zachowawcza), ostre i zadawnione urazy sportowe i pooperacyjne.

Dokąd pojechać

* Kudowa Zdrój. Jest w czołówce miast Polski pod względem ciepłych i słonecznych dni w roku. Sąsiedztwo Gór Złotych gwarantuje mikroklimat, który poprawia pracę serca i układu oddechowego, narządów ruchu, koi nerwy. Kuracjusze mają do wyboru wody lecznicze typu szczaw wodoro-węglanowo-wapniowo-sodowy, żelaziste i arsenowe. Pomagają one w chorobach układu pokarmowego, wydzielania wewnętrznego i przemiany materii, układu oddechowego i krążenia. www.kudowa.pl

* Polanica Zdrój. Słynie z wód leczniczych. Mają dużo wapnia i żelaza. Pomagają m. in.: w przewlekłym nieżycie żołądka i jelita grubego, przy wrzodach dwunastnicy, chorobie wątroby i trzustki oraz anemii. Mikroklimat sprawia, że dobrze czują się tu osoby z nadciśnieniem tętniczym i chorobą wieńcową. www.polanica.pl

* Lądek Zdrój. Jedną ze specjalności są kąpiele i okłady borowinowe. Pomagają wyleczyć się z reumatyzmu i nerwobólów. Są tu głównie wody termalne, radoczynne, fluorkowo-siarczkowe. Działają przeciwkrzepowo, obniżają ciśnienie krwi, przyspieszają regenerację chrząstki stawowej i włókien nerwowych. Leczy się tu też niepłodność u mężczyzn). www: ladek, com. pl

* Cieplice Zdrój. Nazwę zawdzięcza czterem źródłom wody o temperaturze 20-65 st. C. Jedziemy tu, by się rozgrzać i uspokoić. Do kuracji pitnych wykorzystuje się wody fluorkowo-krzemowe i silnie zasadowe. Mają m.in. właściwości moczopędne, zapobiegają tworzeniu się kamieni w układzie moczowym. www.cieplice.pl

* Duszniki Zdrój. Wody mają związki sodu i wapnia z dużą ilością dwutlenku węgla i żelaza. Jest tu Centrum Mikroklimatu z jaskinią solno-jodową. Przez parującą sól uwalniany jest jod, magnez, żelazo, wapń, potas w kilkakrotnie wyższym stężeniu niż nad morzem. Jeden seans, to jak trzy dni pobytu nad morzem. www.duszniki.pl

* Szczawno Zdrój. Są tu lecznicze źródła Mieszko, Dąbrówka, Młynarz i Marta. Pod zarządem uzdrowiska jest też Jedlina Zdrój, położona w dolinie, wśród zalesionych wzgórz Gór Sowich. Źródła mineralne leczą choroby nerek i dróg moczowych, oddechowych, układu trawienia, reumatyczne, ortopedyczno-urazowe. www.szczawno.hb.pl

* Świeradów Zdrój. Specjalnością są kąpiele w wodach radonowych, borowinie i świerku. Dzięki radonowi tutejsze źródła są unikatowe w Polsce, a kąpiele i inhalacje nadzwyczaj skuteczne, m.in. wzmacniają naczynia krwionośne, tkankę nerwową i obniżają ciśnienie tętnicze. Do uzdrowiska należy Czerniawa Zdrój, której mikroklimat jest idealny dla dzieci ze schorzeniami dróg oddechowych. www.swieradowzdroj.pl

* Ciechocinek. Specjalnością są wody lecznicze: chlorkowo-sodowe, bromkowe, jodowe, żelaziste, borowe, które pochodzą z licznych na tym terenie źródeł solankowych. Słynne tężnie solankowe to drewniane budowle, po ścianach których spływa solanka. Pod wpływem wiatru i słońca paruje, tworząc mikroklimat obfitujący w jod, dzięki czemu powstało tu naturalne, lecznicze inhalatorium. www.ciechocinek.pl

* Iwonicz Zdrój. Posiada liczne źródła: jodobromowe i siarczkowe. www.uzdrowisko-iwonicz.com.pl

* Szczawnica. Są tu szczawy alkalicznie słone, a także korzystne warunki klimatyczne. www.szczawnica.pl

* Goczałkowice Zdrój. Otoczone pasmem Beskidów oraz Lasami Pszczyńskimi. Miejscowy klimat ma cechy podgórskie o kojącym i tonizującym działaniu. Temperatura powietrza jest wyższa niż w okolicznych miejscowościach. www.goczalkowicezdroj.pl

* Konstancin. Otoczony kompleksem Lasów Chojnowsko-Słomczyńskich, graniczy z rezerwatami przyrody. Ma wybitne walory uzdrowiskowe. Jest miejscem wydobycia cieplicznych wód mineralnych. Jest tu tężnia solankowa. www.uzdrowisko-konstancin.pl

* Wieniec Zdrój. Panuje tu śródleśny klimat nizinny, z dużą zawartością fitoncydów w powietrzu (olejków eterycznych wydzielanych przez drzewa i krzewy iglaste). Do leczenia wykorzystuje się tutaj: wodę siarczanowo-chlorkowo-wapniowo-sodową, fluorkową, siarczkową oraz borowinę. www.wieniec.sanatoria.com.pl

* Kamień Pomorski. Posiada źródła solankowe i pokłady borowinowe. www.uzdrowisko-kamien.prv.pl

* Połczyn Zdrój. Podstawą bazy uzdrowiskowej jest źródło wody mineralnej. Do leczenia stosuje się: szczawy żelaziste i borowiny. www.uzdrowisko-polczyn.pl

* Busko Zdrój. W leczeniu wykorzystuje się: wody siarczkowe, jodkowo-bromkowe i borowiny. Dużą atrakcją jest park Zdrojowy. www.busko.net.pl

* Rabka Zdrój. Solanki jodowo-bromowe są jednymi z najsilniejszych w Europie. www.rabka-zdroj.pl

* Polańczyk. Występują tu wody: wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowo-bromkowe i jodkowe. Ma też bogatą bazę leczniczą. www.polanczyk.bieszczady.pl

* Augustów. Czynnikiem leczniczym są: oleje eteryczne i fitoncydy wydzielane przez drzewa iglaste. Działają bakteriobójczo, normalizują ciśnienie i rytm serca, wpływają korzystnie na drogi oddechowe. www.augustow.pl

* Muszyna. Wody mineralne bogate są w: magnez, sód, wapń, potas, żelazo, lit i selen. www.myszyna.pl


Jakie dolegliwości uleczy pobyt w górach

Zalecany jest, gdy:

* Cały rok siedzisz przy biurku, masz nadwagę – im wyżej, tym powietrze jest rzadsze, bo mniej w nim tlenu. Gdy szybciej oddychasz wędrując, nabierasz więcej powietrza, by dostarczyć tlen. Przy wysiłku poprawia się krążenie krwi, kondycja, szybciej spalasz kalorie.

* Jesteś osłabiony, masz anemię – gdy ilość tlenu spada, wzrasta produkcja wiążącej go hemoglobiny. W górach szybciej wracają do zdrowia ludzie po chorobach, bo większe wahania ciśnienia wzmacniają układ odpornościowy.

* Jedziesz z dziećmi – często się przeziębiają. 3-4 tygodnie w górach to dobra szczepionka.

* Nie lubisz upałów – temperatura powietrza w górach jest niższa niż na nizinach i nad morzem, a wilgotność mniejsza.

Nie jest wskazany, jeśli:

* Masz nadciśnienie i grozi ci zawał serca – wysiłek, nawet ten związany z chodzeniem pod górę, jest dla ciebie zbyt męczący.

* Chorujesz na płuca – w górach jest za mało tlenu. Wysiłek i trudności z oddychaniem mogą pogorszyć dodatkowo Twój stan zdrowia.

* Jesteś nałogowym palaczem – grozi ci astma oskrzelowa.

* Górskie powietrze jest dla ciebie zbyt ostre.


Dla kogo wskazana kuracja nad morzem

Zalecana jest, gdy:

* Masz chorą tarczycę – w morskim powietrzu jest dużo jodu, którego brak powoduje niedoczynność tarczycy.

* Jesteś uczulony na pyłki roślin – wiatry wiejące od morza niosą przefiltrowane powietrze. Pyłków jest w nim niewiele.

* Masz nadciśnienie i chore serce – jod, magnez i potas z powietrza poprawiają pracę serca, obniżają ciśnienie.

* Jesteś zestresowany – od jodu zależy praca układu nerwowego. Nic dziwnego, że nad morzem czujesz się spokojniejszy, zrelaksowany.

* Jedziesz z dziećmi – potrzebny jest im wapń, a to jeden ze składników wody morskiej.

* Masz płaskostopie – będziesz chodził boso po morskim piasku, a to doskonale wymasuje Twoje stopy.

Unikaj jej, jeśli:

* Masz nadczynność tarczycy – nie możesz wdychać jodu.

* Masz bardzo jasną karnację – grożą ci słoneczne poparzenia.

* Bardzo źle znosisz upały – nad morzem możesz przebywać wiosną lub jesienią, ale nie w środku lata.

* Masz żylaki – ich nagrzewanie jest niewskazane.

* Masz dużo znamion na skórze – nie rozbierzesz się na plaży, bo musisz je zasłaniać przed słońcem.

* Często się przeziębiasz – nie możesz się kąpać. Łapiesz infekcje, przeziębiasz pecherz.

Bogumiła Nehrebecka

http://m ***** agethai.info kurs masaz tajski, indonezyjski, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskie masaze stop warszawa