biznes - masaz tajski - wszystko co wiesz lub chcialbys wiedziec -
 
Aby zagłosować musisz się zalogować
Aby zagłosować musisz się zalogować
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać nowe tematy, komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj się aby dodawać wypowiedzi.
osobniktreść posta
11 września 2009
polecam bardzo interesujacy blog dla wszystkich nie tylko w branzy
spa, wlascicieli i menagerow, masazystow i rehabilitantow, ale rowniez
dla gosci spa, klientow gabinetow masazu, pacjentow klinik
fizjoterapii - jako zrodlo informacji o trendach w spa i roznych
terapiach w nich dostepnych.

link
http://medi-spa.blog.onet.pl

jeden z ostatnich wpisow:

"Masaż - niezapomniana rzecz, według mnie najważniejszy zabieg w Spa.
A wszystko przez fakt najbardziej intymnego kontaktu z klientem -
kontaktu przez dotyk. Jak wiadomo ilu masażystów, tyle rodzajów
masażu, choćby dlatego, że nawet masaż klasyczny każdy wykonuje
inaczej. I tak naprawdę o to to właśnie chodzi.

Jest tak naprawdę zabiegiem w którym nie ma miejsca na "ściemnianie".
Klient dotyk czuje i ocenia. Na szczęście jest coraz więcej takich
osób, które dokładnie wiedzą po jaki masaż przychodzą do Spa. I one
właśnie zweryfikują w mig profesjonalistę i partacza. I tu zaczyna się
problem...

Kilka miesięcy temu poznałem masażystę. Pana, który pomimo zgoła
innego wykształcenia zaraził się masażem, najpierw w formie
klasycznej, potem zgłębiał te bardziej wyszukane formy jak choćby
masaż hawajski Lomi Lomi. Perfekcjonista. Potrafi zaaranżować wybitnie
wyszukaną atmosferę Spa.

I na drugi biegun ja - terapeuta, znający wiele technik masażu, ale
jednak fizjoterapeuta. Kilkaset jeśli nie kilka tysięcy razy w życiu
wykonywałem masaż relaksacyjny. Efekt w 99 % był rewelacyjny -
rozluźnienie, uspokojenie, często sen. Klient wychodził z masażu i
często słyszałem - rewelacja Panie Adamie, najlepszy masaż. Mam
nadzieję, że to było szczere, bo w każdym masażu zostawiam kawałek
własnego serca.

Aż nagle przyszedł dzień w którym dane mi było zrobić masaż "Dla
dwojga" w jednym pomieszczeniu z owym masażystom. Dwa stoły, dwóch
klientów, dwóch masażystów. I jedna spójna - pomieszczenie,
przepięknie przygotowane, klimatyczne z charakterem. Masaż całego
ciała u klientów, którzy właśnie wrócili z przepięknych wakacji i
pragnęli jeszcze przez te pare chwil czuć ich atmosferę.

Zaczęliśmy masaże. Naturalnie każdy z nas w swoim stylu (oprócz kilku
procedur jakie obligatoryjnie należy wykonać, takich autorskich
technik Spa). Od razu dodam - każdy z nas masujących osiągnął cel -
zbudowanie klimatu, wykonanie wspaniałego masażu na wymagającym
kliencie.

Tylko droga do tej błogości klienta była bardzo różna. Ja od lat
praktykujący fizjoterapeuta patrzyłem z podziwem na ruchy ciała
masażysty przy stole obok. Po prostu finezja sama w sobie. Praca nie
tylko dłońmi czy przedramionami, ale także niemal taneczne ruchy
ciała. Po prostu rytuał. Ja natomiast dotarłem do świadomości klienta
zupełnie innymi drogami, niejako bardziej medycznymi.

Jak wspomniałem - efekt w obydwu przypadkach jednakowy, ale droga do
niego bardzo różna. Jedna naznaczona kierunkami stricte "klimatu" i
umiejętności, druga bardzo terapeutyczna także poparta doświadczeniem
w tworzeniu atmosfery.

Właśnie tego dnia dotarło do mnie coś więcej niż tylko rozumienie, że
każdy masujący robi to inaczej. Zrozumiałem, że nigdy nie będę w
stanie zrobić masażu jak kolega przy stole obok. Tak stricte
holistycznego. Załamałem się... I oto nadszedł koniec zabiegu.
Klientów zostawiliśmy samych, by jak to się mawia w żargonie
masażystów sami w swoich ciałach doznali "końca masażu" i opuścili
gabinet gdy uznają rytuał masażu za zakończony.

Wtedy właśnie usłyszałem słowa, może nie podziwu, ale zdziwienia, że
ja pracując w inny sposób, bardzo inny (terapeutyczny) osiągnąłem to
samo. Wtedy tez zrozumiałem - masażysta do tego zabiegu kształcony
nigdy nie będzie potrafił dokonać terapeutycznych "haczyków", a
terapeuta medyczny raczej nie zbuduje takiej atmosfery holizmu.

Ważne by efekt był ten sam - uśmiechnięty, pół śpiący klient, jaki
wraca. Bez względu czy masował go stricte masażysta, czy
fizjoterapeuta z duszą rehabilitanta medycznego.

Adam Puda"

http://m ***** agethai.info kurs masaz tajski, indonezyjski, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskie masaze stop warszawa